Przyjemne z pożytecznym

Kolejny pracowity weekend za mną, kolejny pracowity tydzień przede mną, tadam! :) Choćby nie wiem jakbym miała marudzić na brak czasu, energii, łóżka to zawsze pojawia się ta kluczowa myśl – mało kto zarabia przez to co kocha, ciesz się! Faktycznie pomaga :) Mimo, że z czasem jestem na bakier i dużo rzeczy w ostatnich dniach robię w biegu to ta myśl działa na mnie mega pobudzająco. Wczorajszy powrót na parkiet do rywalizacji z innymi parami był chyba jednym z najcięższych.. Nie wiedziałam, że taka przerwa może mieć na tyle olbrzymi wpływ. Grunt to się nie spalać, tak sobie to tłumaczę. Za chwile spadam na wykłady, a dzisiaj do kawy będę sobie zajadać przepyszny lekki jabłecznik, dla odmiany – wykonany w biegu.. :)

Jabłecznik : 

*szklanka mąki (u mnie pełnoziarnista razowa)

*3 łyżki oleju 

*2 jajka

* łyżeczka proszku do pieczenie

*4 łyżki płatków owsianych

*2/3 łyżki miodu

*4 jabłka + cynamon do smaku

*woda/mleko

 Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Jajka miksujemy z olejem, dodajemy mąkę, proszek do pieczenia, miód. Mieszamy całość do uzyskania płynnej gęstej konsystencji, w razie potrzeby dodać trochę mleka/wody. Masę wylewamy na blachę pokrytą papierem do pieczenia lub wysypaną mąką. Jabłka obieramy i kroimy w półksiężyce. Można też posiekać w kostkę, przyprawić cynamonem i gotować do zmięknięcia. Wyłożyć na ciasto, posypać płatkami owsianymi i cynamonem, można też polać miodem. Wkładamy do piekarnika i pieczemy 30-45 minut. Smacznego! :)

img-2527_1[1] img-2529[1] img-2530_1[1]

A za oknem już październik! Życzę miłego dnia!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>